Blog Miniatura

Wadium po nowelizacji PZP

Kilka dni temu weszła w życie nowelizacja ustawy prawo zamówień publicznych. Prócz kwestii m.in. takich jak wyższe progi obligujące do stosowania ustawy, ograniczenie stosowania kryterium wyłącznie ceny,  poleganie na potencjale podmiotów trzecich, zmiany dotknęły również paragrafy dotyczące wadium. 

 

Zmianie uległ słynny już art. 46 par. 4a, który zdążył napsuć krwi nie jednemu wykonawcy. Idea jaka przyświecała jego wprowadzeniu opierała się na przeciwdziałaniu zmową cenowym. Zapis ten miał być batem na nieuczciwych wykonawców, którzy nie uzupełniając dokumentów mogą "bezkarnie" wycofać się z przetargu, oddając pierwsze miejsce kolejnemu wykonawcy. Droższemu. Zycie jednak  zweryfikowało wcześniejsze założenia i okazało się, że zapis ten był notorycznie wykorzystywany przez zamawiających do karania zatrzymaniem wadium również wykonawców z odległych miejsc, który po otwarciu ofert tracili zainteresowanie przetargiem i nie znajdowali motywacji do uzupełniania dokumentów w postępowaniu, którego nie mogli wygrać. 

 

Choć w projekcie nowelizacji optowano za jego całkowitym wykreśleniu w finalnym brzmieniu noweli wprowadzono jedynie jego modyfikację. 

 

4a. Zamawiający zatrzymuje wadium wraz z odsetkami, jeżeli wykonawca w odpowiedzi na wezwanie, o którym mowa w art. 26 ust. 3, z przyczyn leżących po jego stronie, nie złożył dokumentów lub oświadczeń, o których mowa w art. 25 ust. 1, pełnomocnictw, listy podmiotów należących do tej samej grupy kapitałowej, o której mowa w art. 24 ust. 2 pkt 5, lub informacji o tym, że nie należy do grupy kapitałowej, lub nie wyraził zgody na poprawienie omyłki, o której mowa w art. 87 ust. 2 pkt 3, co powodowało brak możliwości wybrania oferty złożonej przez wykonawcę jako najkorzystniejszej.

 

Zmiany są dwie i druga wydaje się ważniejsza. Otóż ustawa daje prawo zatrzymania wadium "krnąbrnym" wykonawcom tylko wtedy, kiedy ich oferta może zostać uznana za najkorzystniejszą. Dzięki takiemu rozwiązaniu wykonawcy z dalszych miejsc mogą spokojniej skupić się na kolejnych przetargach, a nie martwić o formalności w postępowaniu, gdzie nie mają szans na wygraną. 

Powrót